Archiwum kategorii: Uncategorized
ZOBRAZOWAĆ WYOBRAŻALNE
Zamknięte powieki. Zapach lasu. Powietrze gęste od dotyku. Miękkie dłonie, które wyznaczają kierunek. Muzyka, która porywa myśli. Jestem uczestniczką historii. Rzeczywistość porusza moje zmysły, słowa zarysowują szkielet postaci, wyobraźnia nadaje im kształt, upiększa wspomnieniami, marzeniami, snami; ożywia zasuszone emocje. Jestem … Czytaj dalej
wiatr
Wiatr to mój osobisty mistrz multisensoryczności. I nie tylko. Gdybym miała go opisać w kilku słowach…nie potrafiłabym. Ale spróbuję przekazać choć trochę tego, co pozostawił we mnie ledwie półgodzinny spacer wywianymi, pustymi ulicami Różanki. Jak tylko usłyszałam w radiu zapowiedź … Czytaj dalej
Marcelina Jakimowicz, Magdalena Pietrewicz: „Bieloruskaja kraina” i smażone „sosiczki” – kilka (nie tylko zmysłowych) refleksji z wyjazdu na Białoruś
Na zaproszenie Mińskiego Uniwersytetu Państwowego (BDU) w lipcu 2011 roku jedziemy wraz z dr M. Trojanem na Białoruś. Docelowo wraz ze studentami i kadrą naukową BDU kierujemy się w rejon Ostrowiecki. Mieszkamy w Rymdziunach – wsi litewsko-białoruskiej, jednak w … Czytaj dalej
doświadczyć kraj-obraz
Czy można poczuć krajobraz? [tekst jest w przygotowaniu]
Trzy pokoje. Zapach dotyku
Drzwi do mieszkania. Korytarz. Bliskość ściany. Unik przed atakiem wyobrażonej półki. Toaleta. I jedno pytanie: Skąd będę wiedział, że już dobrze się podtarłem? Siadam. Jak na złość jest rzadkim wystrzałem. Już. Wstaję. Przecież nie będę siedział tu dłużej, skoro nie … Czytaj dalej
wehikuł
Przeprowadziłam eksperyment. Na sobie, a raczej na własnej nieświadomej podstępu podświadomości. Przez około miesiąc, każdego dnia przed snem słuchałam przez przynajmniej pół godziny różnego rodzaju muzyki. Każdego wieczora inny gatunek. Był chill, była muzyka filmowa, były ostrzejsze klimaty, były dźwięki … Czytaj dalej
Zima
Jak co roku, gdy spada pierwszy śnieg, nie muszę myśleć nad muzyką, którą zabieram na rower. Odpowiedź przychodzi sama, wszelkie pytania zmieniając w niepotrzebną retorykę: Zamknięty w cieple. Otwarty w cieple. Czego chcesz jeszcze? Chcesz to powiedzieć. Chcesz. … Czytaj dalej
SYNESTHESIA. po mojemu.
SYNESTHESIA. Uczta dla zmysłów. Weekend w Agorze miał być, według zapowiedzi organizatorów, jedyną w swoim rodzaju i niezapomnianą ucztą dla zmysłów, zmasowanym atakiem na rzeczywistość. Niestety, bez szału. Skuszona plakatami (grafika), podekscytowana zaproszonymi do projektu artystami, pełna nadziei i oczekująca … Czytaj dalej
marketing senoryczny
Tekst został zamieszczony na blogu antropologia za_stosowana.